28/8/2016 | Reportaż ślubny | Tagi: , , ,

No, to pięknie!

Często nam się zdarza, że z naszymi parami utrzymujemy stały kontakt na długo po ślubie. Z Sylwią i Konradem zaprzyjaźniliśmy się od pierwszego spotkania i bezskutecznie umawiamy się od roku na sanki, grilla, oraz wódkę. Ostatnio fotografowaliśmy nawet chrzest Ich małej Zosi – zdjęcia pewnie niebawem. Ale teraz nie o tym. Przede wszystkim, tak jak sami siebie, możemy Ich nazwać ślubniakami (których z pełnym przekonaniem polecamy!).

Sylwia ręcznie wykonuje najpiękniejsze (No to pięknie) zaproszenia, albumiki, etc. (albumik ciążowy <3), a z Konradem widujemy się w pracy, tj. gra (i czasami śpiewa) w zespole Elegancko. A poniżej możecie obejrzeć skrót z reportażu Ich najważniejszego dnia. A sesję uwielbiamy!